Obie tkaniny są tanie w produkcji i szeroko dostępne w każdym przedziale cenowym, ale zachowują się zupełnie inaczej na ciele i przy praniu. Wiskoza pochodzi z celulozy, poliester z ropy naftowej – ta różnica w pochodzeniu przekłada się na niemal każdą właściwość użytkową.
Oddychalność i komfort w cieple
Wiskoza przepuszcza powietrze i pochłania wilgoć – pot odprowadza od skóry i oddaje do atmosfery. Przy wysokich temperaturach tkanina pozostaje sucha przez dłużej niż poliester i nie przywiera do ciała. To dlatego wiskoza dominuje w letniej odzieży: sukienkach, bluzkach, lekkich spodniach.
Poliester nie pochłania wilgoci – pot zostaje między tkaniną a skórą. Tkanina szybko robi się mokra i lepka, a przy intensywnym ruchu lub w upał efekt jest nieprzyjemny. Poliester nagrzewa się szybciej niż wiskoza i dłużej trzyma ciepło, co w lecie jest wadą.
Jedynym wyjątkiem są poliestry techniczne – tkaniny sportowe z kanalikami odprowadzającymi wilgoć. Działają inaczej niż zwykły poliester i są projektowane specjalnie pod aktywność fizyczną. Standardowy poliester w sukienkach i bluzach tych właściwości nie ma.
Jak leżą na ciele
Wiskoza jest miękka, opada swobodnie i układa się wzdłuż sylwetki. Lekka wiskoza w sukience dobrze drapi i nie dodaje objętości. Przy ruchu tkanina płynie – to widoczne szczególnie w spódnicach i sukienkach z luźniejszym krojem.
Poliester jest sztywniejszy i mniej elastyczny w układaniu. Tańszy poliester ma tendencję do stania w miejscu zamiast opadania – sukienka z gorszego poliestru często wygląda jak ma swój własny kształt niezależnie od sylwetki noszącej. Droższy poliester, szczególnie satynowy lub szyfonowy, leży lepiej, ale nadal inaczej niż wiskoza.
Poliester nie rozciąga się i nie traci kształtu przy noszeniu – to przewaga nad wiskozą przy ubraniach, które mają trzymać konkretną formę, jak dopasowane żakiety czy spódnice ołówkowe.
Gniecenie
Wiskoza gniecie się intensywnie. Po kilku godzinach noszenia, szczególnie przy siedzeniu, na sukience widoczne są wyraźne zagięcia w miejscach zgięć. Wyprasowana rano wiskoza nie zawsze wygląda tak samo wieczorem.
Poliester gniecie się znacznie mniej – to jego największa praktyczna przewaga. Sukienka z poliestru wraca do kształtu po noszeniu, nie wymaga prasowania po praniu i nadaje się na podróże bez konieczności pakowania z myślą o zagięciach. Dla osób, które dużo podróżują lub cenią ubrania bezobsługowe, to istotna różnica.
Elektryzowanie
Poliester elektryzuje się przy noszeniu – szczególnie w suchym powietrzu, jesienią i zimą. Sukienka z poliestru przykleja się do rajstop, podwija przy chodzeniu i przyciąga włosy i kurz. Problem można ograniczyć płynem antystatycznym lub noszeniem podszewki, ale nie da się go wyeliminować całkowicie.
Wiskoza elektryzuje się znacznie mniej ze względu na naturalną strukturę włókna i zdolność do pochłaniania wilgoci. Przy normalnych warunkach efekt statyczny przy wiskozie praktycznie nie występuje.
Zapachy
Wiskoza pochłania zapach potu, ale przy regularnym praniu nie kumuluje go między praniami. Po wypraniu tkanina jest neutralna.
Poliester ma tendencję do zatrzymywania zapachów w strukturze włókna. Szczególnie przy sukienkach noszonych w upał lub przy aktywności fizycznej zapach potrafi zostać w tkaninie nawet po praniu w normalnej temperaturze. Pranie w wyższej temperaturze pomaga, ale poliester znosi temperatury lepiej niż wiskoza, więc to mniejszy problem pielęgnacyjny.
Pranie wiskozy
Wiskoza jest wrażliwa na wodę i temperaturę. Maksymalna temperatura to 30°C, wirowanie najlepiej wyłączyć lub ustawić na 400 obrotów. Tkanina kurczy się i traci kształt w gorącej wodzie, a mokra wiskoza ma znacznie niższą wytrzymałość mechaniczną niż sucha – intensywne tarcie w pralce może prowadzić do mechacenia i deformacji.
Suszenie poziome lub na wieszaku, z dala od słońca. Część producentów zaleca pranie wyłącznie ręczne – jeśli metka zawiera taki symbol, warto go przestrzegać. Prasowanie w niskiej temperaturze, od wewnątrz.
Pranie poliestru
Poliester jest znacznie mniej wymagający. Znosi pranie w 40°C na standardowym programie, można wirować bez ograniczeń i suszyć na wieszaku lub w suszarce w niskiej temperaturze. Nie kurczy się, nie traci kształtu i wraca do pierwotnego wyglądu bez prasowania.
Jedyny problem to temperatura przy prasowaniu – poliester topi się od gorącego żelazka. Prasowanie przez ściereczkę lub w najniższej temperaturze jest konieczne, jeśli tkanina jest pognieciona.
Trwałość
Poliester jest trwalszy mechanicznie niż wiskoza. Włókna są wytrzymałe na rozciąganie i tarcie, tkanina nie mechaci się szybko i zachowuje kształt przez lata. To dlatego poliester dominuje w odzieży sportowej i roboczej, gdzie wytrzymałość jest priorytetem.
Wiskoza zużywa się szybciej – szczególnie tańsze wersje o rzadkim splocie. Mechacenie, ścieranie przy szwach i utrata kształtu po kilku sezonach to typowe oznaki zużycia. Dobra wiskoza, odpowiednio prana, służy dłużej, ale rzadko dorówna trwałością poliestru.
Kiedy wybrać wiskozę
Wiskoza sprawdza się przy sukienkach i bluzkach noszonych w ciepłe dni, gdzie komfort termiczny i naturalny układ tkaniny są ważniejsze niż bezobsługowość. Przy odzieży na specjalne okazje, noszonej rzadko, wymagania dotyczące trwałości są mniejsze i wiskoza wypada lepiej pod względem wyglądu i dotyku.
Kiedy wybrać poliester
Poliester jest lepszym wyborem przy ubraniach podróżnych, codziennych i takich, które mają wyglądać schludnie bez prasowania. W sukienkach na chłodniejsze miesiące, gdzie oddychalność jest mniej istotna niż odporność na gniecenie i łatwość pielęgnacji, poliester ma przewagę praktyczną. Satynowy lub szyfonowy poliester wyższej jakości może wyglądać podobnie do wiskozy przy pierwszym spojrzeniu, ale zachowuje się inaczej po dłuższym noszeniu.






